Jedna lista

Najpierw wczoraj. Potem tylko to, co doszło.

Program nie układa wam nowej pracy. Patrzy na listę, którą już macie, i odcina to, co było przy poprzednim otwarciu.

Lista

  1. Pokazujecie, gdzie lista żyje: arkusz, program, plik.
  2. Mówicie, który znak odróżnia wiersz od wiersza.
  3. Pierwsze otwarcie zapisuje stan. Nic jeszcze nie „świeci”.
  4. Od drugiego otwarcia na górze są dopiski.

Było

Wiersze z poprzedniego razu. Zostają, gdy ktoś zjedzie niżej. Nie otwierają ekranu.

Doszło

Wiersz, którego nie było. Jeden albo kilka. Stoją nad resztą, bez przewijania.

Laptop, kubek i notes na drewnianym blacie
Laptop, kubek i notes na drewnianym blacie.

Pusty ranek też jest wynikiem.

Gdy nic nie doszło, program nie pokazuje wczorajszej listy „dla pewności”. Pisze, że jest pusto. Inaczej ktoś i tak czyta wszystko.

Próbka

wiersz 12był wczoraj
wiersz 13był wczoraj
wiersz 14doszedł dziś

Granice

Czy bierzemy pięć list naraz?

Nie. Jedna. Drugą dokładamy, gdy pierwsza pokazuje tylko nowe.

Czy poprawiamy treść wiersza?

Nie. Pokazujemy, że doszedł albo że się zmienił. Treści nie przepisujemy.

Czy działa bez waszej listy?

Nie. Nie ma czego porównać.

Gdzie zostaje program

Na komputerze, na którym otwieracie listę. Nie wynosimy wczorajszego stanu na obce konto. Biuro: ul. Lubicz 27 lok. 40, Kraków.

Poniedziałek–piątek, 9:00–17:00. Sobota zamknięta.

Dwa otwarcia. Drugie ma być krótsze od pierwszego.Tyle sprawdzamy przy odbiorze

Poza tą pracą

Wskażcie listę.

Napiszcie