Widać tylko to, co doszło od wczoraj.

Piszemy program, który pamięta wczorajszą listę i rano pokazuje same nowe pozycje. Stare zostają w tle. Program zostaje na waszym komputerze.

wczorajpozycja, która już była
wczorajdruga, bez zmian
dziśta jedna, która doszła

Nie czytamy z wami całej listy od góry. Otwieracie program i widzicie różnicę.

Jak to układamy

  1. 1Wskazujecie listę, którą ktoś dziś przegląda od początku.
  2. 2Ustalamy, po czym poznać, że pozycja jest nowa: data, numer albo znak.
  3. 3Program trzyma stan z poprzedniego otwarcia.
  4. 4Przy następnym otwarciu na wierzchu są tylko dopisane wiersze.
Dłoń dokłada jedną pustą karteczkę obok rzędu na ścianie
Dłoń dokłada jedną pustą karteczkę obok rzędu na ścianie.

Stare wiersze nie znikają.

Są pod spodem, gdy trzeba do nich wrócić. Na starcie ekranu ich nie ma. Dzięki temu rano nie szukacie palcem, co doszło w nocy.

Co liczy się jako nowe

Dopisany wiersz

Było osiem, jest dziewięć. Dziewiąty jest na wierzchu.

Zmieniona data

Ten sam numer, inny dzień. Pokazujemy go jako świeży.

Pusty poranek

Nic nie doszło. Ekran mówi to w jednym zdaniu, bez listy.

Jeśli rano trzeba przewinąć całość, program jeszcze nie jest skończony.Na tym polega odbiór

Krótko

Czy piszemy wam cały system?

Nie. Jedna lista, jedno porównanie z wczoraj.

Gdzie zostaje lista?

Tam, gdzie jest. Na starcie widać tylko to, co doszło.

Co jest na wierzchu?

Wiersze, które doszły. Nie skrót i nie cała lista od góry.

Odbiór: dwa poranki

Pierwszego dnia zapisujemy listę. Drugiego dokładacie jedną pozycję przy nas. Ma być jedyną na wierzchu.

ul. Lubicz 27 lok. 40, 31-503 Kraków · 9:00–17:00

Czego nie robimy

Napiszcie, która lista boli rano.

Do kontaktu